Podróżując, wielu ludzi ma chorobę lokomocyjną, która polega na tym, iż w związku z przekraczaną trasą i uzyskiwaną przez samochód prędkością, pojawiają się rozmaite zaburzenia w organizmie pasażera- przyspieszenia, gwałtowne ruchy, ostre zakręty, impulsywne hamowanie. Jeżeli ktoś cierpi na wyżej wspomnianą dolegliwość, dochodzi do sytuacji podobnej jak przy zbyt silnym kołysaniu się i bujaniu na huśtawce czy karuzeli. Mętlik w głowie, mdłości, nudności, a nawet wymioty. Niemniej jednak jest sporo rozlicznych rodzajów środków medycznych, które stanowią preparaty ochronne, mające uniemożliwiać zrodzenie się tego typu problemów zdrowotnych. Zacznijmy od tego, że na polskim rynku są liczne tabletki do ssania, a także pigułki do połykania, które likwidują skutki uboczne nawet bardzo szybkiej i dynamicznej jazdy. Nie jest to jednakże jedyne rozwiązanie w takim momencie. By uniknąć kryzysowej sytuacji polegającej na wymiotowaniu w drodze, koniecznie zastosuj poniższe rady i cenne wskazówki. Zaczynamy od tego, że zażywamy suplementy diety z odpowiednim wyprzedzeniem- zgodnie z informacjami znajdującymi się na ulotce danego preparatu. Powinniśmy także zrezygnować z patrzenia po bokach. Nie jest wskazane, aby koncentrować wzrok na bocznej szybkie auta. Musimy patrzeć wprost, gdzieś w punkt daleko znajdujący się od nas. Jeżeli będzie migał nam przed oczami ciągle zmieniający się obraz, wtedy niestety lecz objawy choroby lokomocyjnej prawdopodobnie nasilą się. Nie jest też zalecane, aby osoby źle noszące podróż czytały w aucie czy spoglądały w dół – to mit, patrzenie pod nogi tylko potęguje złe samopoczucie.

Źródło: